Opublikował/a Beti w dniu listopad 15, 2006
Poniżej zamieszczam treść mojego komentarza, który zamieściłam na blogu prowadzonym przez dwóch dziennikarzy – Jacka żakowskiego i Piotra Najsztuba, po obejrzeniu ich dzisiejszego talk show “Tok2Szok”, w którym dopuścili się, moim zdaniem, czynów, na jakie nie przystało szanującym się dziennikarzom. Otóż, zaprosili do swojego programu pana Krzysztofa Kononowicza i ludzi odpowiedzialnych za jego “sukces”. I chyba brak pomysłu na program, na jego formułę, spowodował, że panowie sami sobie zaprzeczyli – z jednej strony sami podśmiewali się z Kononowicza, z drugiej, próbowali zmieszać z błotem jego “twórców”. Niespodziewanie natrafili jednak na bardzo, jak to sam żakowski powiedział, “cynicznych” interlokutorów, i cała wyreżyserowana wcześniej idea – padła. Oto, co o tym myślę (treść mojego komentarza):
Oglądałam program i powiem szczerze mam mieszane uczucia – z jednej strony sami się naśmiewaliście z Kononowicza, a z drugiej chcieliście zrobić z niego biednego “matołka”, który stał się tylko marionetką w rękach “cyników”. Zarzucili Panowie tym cynikom chęć zarobienia pieniędzy na spocie Kononowicza, a co z Wami? Czy Wy sami nie chcieliście zarobić na programie, w którym on weźmie udział? Wykorzystaliście po prostu koniunkturę na Kononowicza i sami zaprosiliście go do programu mając nadzieję, że przyniesie Wam milionową widownię.
P.S. A wyjście z programu zostawiając go samego z kobietami z widowni to chamstwo i czysta manipulacja. Chyba sami nie chcielibyście, aby ktoś Was tak potraktował?
A poniżej przytaczam jeszcze komentarz kogoś, kto nie podpisał się żadnym nickiem, a pod którym ja też sie podpisuję:
“Do tej pory uważałam obu redaktorów za ciekawych życia i pragnących przekazać odbiorcom naprawde fajne treści jednak po dzisiejszym programie niezwykle się rozczarowałam…bo jeśli telewizja ma uczyć nas jak się śmiać z drugiego człowieka to ja dziękuję..Więcej pokory panowie!”
Opublikowany w Image of the day | 1 komentarz »
Opublikował/a Beti w dniu listopad 14, 2006
Czyżby początek nowej mody w Polsce?
Sweterek Kononowicza wart był już prawie 3 tys zł na aukcji allegro! Aukcją zawładnęli fani kandydata na prezydenta. Powstała już nawet oddzielna kategoria: “Kononowicz Krzysztof”. Już nie tylko swetry ale i portrety pana Krzysztofa można było zakupić. Do dzisiaj.
Niestety aukcja, która zintegrowała miliony Polaków, wywoływała nienaganny uśmiech na naszych twarzach, dzisiaj została usunięta przez pracownika allegro. Na pamiątkę wlepiam tutaj link do strony, na której możecie sobie obejrzeć print screena z aukcji:)
http://kononowicz.org/2006/11/10/sweter-kononowicza-wart-blisko-3-000-pln-na-allegro
Opublikowany w Image of the day | Komentarzy: 3 »
Opublikował/a Beti w dniu listopad 13, 2006
Otóż pierwszy raz odkąd skończyłam 18 lat i mam uprawnienie do głosowania, zbojkotowałam wybory.. Szczerze mówiąc już na ostatnie wybory samorządowe szłam z ciężkim sercem, ale powszechne głosy o obowiązku obywatelskim, o demokracji i takich tam, w jakimś stopniu do mnie trafiały – i szłam. Wczoraj nic do mnie nie mogło przemówić. Nawet manipulowanie obywatelem poprzez ukazywanie w każdych wiadomościach niepełnosprawnego, który w pozycji leżącej, z długopisem w ustach “poszedł” na wybory. Nie trafia to do mnie. Bo jestem świadoma, jak to działa. Wykorzystując media elektroniczne wymusza się na nas “obrazkami” poczucie odpowiedzialności i winy. Nie miałam na kogo głosować – nie ma kandydatów, ani nie ma partii, dla której dobro państwa znaczyło by więcej, niż własny stołek, czy posiadanie władzy. Nadzieja i wiara, którą mieli Polacy w koalicję PO i PiS okazała sie mrzonką. A wyniki wyborów stworzyły arenę dla gladiatorów politycznych. Co przyniosą wyniki wyborów samorządowych? Czego będą początkiem? Aż boję się myśleć..
Szkoda tylko, że scena polityczna skutecznie mnie zniechęciła do brania udziału w głosowaniu. Zdaję sobie sprawę, że wybory samorządowe to jedne z najważniejszych decyzji, jakie powinniśmy podejmować. Mają bowiem największy wpływ na nasze życie codzienne. To od decyzji radnych, burmistrzów, wójtów i prezydentów miast zależy coraz więcej. To oni dysponują największą częścią publicznych pieniędzy. To samorządy rozdysponowują również pieniądze na rozwój infrastruktury, które przekazuje Unia Europejska. Ale co z tego? Niezależnie kto wygra, jaka partia, nic się w Polsce nie zmieni. Więc po co głosować? Ja zostałam w domu.
Opublikowany w Image of the day | 1 komentarz »
Opublikował/a Beti w dniu listopad 9, 2006
Znalezione w e-mailu:
Trafili za lat wiele do nieba prezydenci Putin, Castro i Kaczyński.
Siedzą na niebieskiej łące i płaczą. Pan Bóg ich pyta, dlaczego płaczą.
- Nie udało mi się do końca stworzyć wielkiej Rosji – mówi Putin.
- Nie martw się pokazałeś im drogę, pójdą dalej sami.
- Trzymałem naród za mordę, nic ze mnie nie mieli – mówi Castro.
- Nie martw się, za rok na Kubie znajdą ropę i będą mieli dobrobyt.
- Spojrzał Pan Bóg na prezydenta Kaczyńskiego, przysiadł się i też zapłakał.
Facet do faceta:
- Przepraszam, która godzina?
- Nie wiem, ale to wina Platformy Obywatelskiej.
Jarosław Kaczyński, Lepper i Giertych wchodzą do resturacji, siadają przy stoliku, podchodzi kelner i pyta:
- Co podać, panie Jarosławie?
- Zupę pomidorową, kotlet schabowy i ziemniaki…
- A przystawki? – pyta kelner
- Przystawki… jedzą to samo co ja.
Smiać się, czy płakać?
Opublikowany w Image of the day | Zostaw Komentarz »
Opublikował/a Beti w dniu listopad 8, 2006
“Ziemio
błękitnoszara,
wodo
zielonooka,
gdzie jest szczenięca wiara,
dziecinny ufny głos,
zwodzonych marzeń most?…”
Jesień.. kalendarzowa jesień..
Czas, kiedy wszystko płynie wolniej, dzień jest krótszy, a powieki zamykają się same ze zmęczenia – zmęczone patrzeniem na szarość dnia, pochmurne niebo, zalane deszczem chodniki. Bez parasola aż strach wychodzić z domu. Czas w pracy ucieka, a światło jakoś tak szybko gaśnie. Czemu widzę to wszystko tak smutno?
Wracając wczoraj z pracy widziałam dzieci bawiące się na podwórku przed blokiem. Uśmiechnięte, radosne, układały kolorowe liście z drzew w bukiecik, a z kasztanów robiły ludziki. Z kapturkami na głowach chłonęły jesień.. jej piękno..
Zatrzymałam się na chwilę i poczułam, że mi gdzieś to piękno ucieka. Czas biegnie szybko w pogoni za pieniędzmi, lepszą pozycją w firmie,gromadzeniem rzeczy materialnych. Biorę udział w wyścigu szczurów. Nie chcę tak żyć! Chcę się zatrzymać, iść na spacer, cieszyć się życiem, chłonąć naturę i poczuć się wreszcie bezpieczna. Chcę odnaleźć wewnętrzny spokój.. w kolorach ziemi…
Opublikowany w Image of the day | 1 komentarz »