Opublikował/a Beti w dniu marzec 28, 2007
Jak wielki jest spokój po usłyszeniu “kocham” od rodzica wie tylko ten, kto tego doświadczył.. Podobno rodziców kocha się najbardziej.. Coś w tym chyba jest..
- Tato?
- Tak Kochanie?
- Nauczysz mnie kochać?!
- Kochać?
- Tak
- Kochanie, to ty mnie uczysz miłości..
- To naucz mnie żyć!
- Zyć?
- Tak
- Kochanie, to ty mnie uczysz życia..
- To naucz mnie.. naucz..
- Kochanie?
- Tak Tato?
- Jest tylko jedna nauka, którą mogę Ci przekazać.
Pamiętaj zawsze Kochanie, że człowiek to egzemplarz -
diabli, czyśćcowy i boski…
Pamięć o tym, da ci siłę, nawet w najtrudniejszych sytuacjach..
Jak wielka jest moc rozmowy, wie tylko ten, kto ją choć raz w życiu prowadził..
Opublikowany w Image of the day | Zostaw Komentarz »
Opublikował/a Beti w dniu marzec 22, 2007
W 2050 roku nawet 7 miliardów ludzi w 60 krajach świata może cierpieć z powodu niedostatku wody pitnej!! Takie dane wynikają z raportu organizacji ekologicznej WWF.. Już teraz rejestruje się duże braki wody. Ocieplenie klimatu sprawia, że topnieją lodowce, wysychają rzeki i coraz więcej miejsc na świecie ogarnia susza.. Ekolodzy alarmują…
Dziś obchodzimy Swiatowy Dzień Wody, dlatego zachęcam do zastanowienia się choć przez chwilę nad tym problemem. Choć na razie nas nie dotyczy, to warto sobie uświadomić, że on istnieje i to bardzo konkretnie.. Bowiem jedynie 2,5% światowych zasobów to woda słodka, a mniej niż 0.01% – to woda pitna.. Według prognoz WWF zasoby te, będą się kurczyły adekwatnie do wzrostu liczby mieszkańców Ziemi.
Obecnie każdego dnia umiera około 6 tysięcy dzieci z powodu chorób związanych z niedoborem czystej wody.. 
Wzrost średnich temperatur tylko o 4 st. C może doprowadzic do całkowitego roztopienia lodowców, które stanowią 70% zasobów wody pitnej! W ostatnich 50 latach ich powierzchnia skurczyła się o 4 tys km kw. a tempo topnienia ciągle rośnie:/ Wysychają rzeki..
Myślę, co my możemy zrobić, zeby pomóc tym najbardziej potrzebującym krajom..
Opublikowany w Image of the day | 1 komentarz »
Opublikował/a Beti w dniu marzec 19, 2007
.. w samo południe wortal tvn24.pl, w którym miałam przyjemność pracować..
Zmieniła się delikatnie szata graficzna strony, ale myślę, że ta obecna jest lepsza..
Ciekawe uczucie, widzieć to on line, co widziało się “od kuchni”, oglądać efekt pacy na stronie, wiedząc, jak to powstaje, jak wygląda redakcja, znając ludzi, którzy podpisują się pod postami.. Napisałam dziś smsa do koleżanki z portalu, z zapytaniem, jak im idzie dziś praca, bo wiedziałam, że pewnie mają tam dziś urwanie głowy i megastres.. I nie pomyliłam się.. 
Ogólnie – na plus!
Na pewno będę czytać tvn24, bo wiem, że informacje pojawiają się tam praktycznie na bieżąco – czasem nawet z wyprzedzeniem wiadomości agencyjnych..
Ale..
wolę mieć kontakt z tym portalem w sposób pośredni, niż bezpośredni..
jestem za miękka..
Opublikowany w Image of the day | Zostaw Komentarz »
Opublikował/a Beti w dniu marzec 18, 2007
Będzie krótko, bo jest środek nocy, a ja jutro baardzo wcześnie wstaję..
Ale chcę tu wrzucić parę słów refleksji..
Przychodzi czasem taki czas, kiedy masz ochotę zaszyć się w kącie i wsłuchać w rytmiczne bicie swojego serca.. Taki czas jest czasem intymnym, czasem wewnętrznym..
Dla mnie to zwykle czas chaotycznego biegu po zapisanych kartkach pamiętnika.. W nim najczęściej odnajduję tęsknotę.. za tym, co minione, za tym, co nieosiągalne, za tym, co nie do odzyskania.. Tuż po niej, nasuwa się pytanie – czy jest sens rozmyślać o przeszłości? Czy nie przysparzam sobie tylko niepotrzebnego cierpienia? (jeśli to uczucie w ogóle można nazwać cierpieniem). Czy nie lepiej zamknąć wspomnienia w szklanej butelce, wrzucić do rzeki i niech tak sobie płyną zgodnym jej nurtem?
Przeszłość BYŁA, teraźniejszość JEST.. To ona ma największy wpływ na moją przyszłość.. To ona decyduje kim będę jutro.. Dziś jutro będzie już tylko historią.. Zatem potrzeba mi zamknąć oczy i wsłuchując się w rytmiczne bicie serca słyszeć to, co dziś słyszę, widzieć to, co dziś widzę, a przed sobą malować obrazy na najdroższym płótnie.. Płótnie bezpieczeństwa i odwzajemnionej miłości.. Tylko ono uchroni mnie przed zdradliwą myślą o niezrealizowanych celach z przeszłości.. A moje ściany ozdobi nadzieją w złotych ramkach..
Opublikowany w Image of the day | Zostaw Komentarz »
Opublikował/a Beti w dniu marzec 15, 2007
Zatopić się we własnych myślach, usłyszeć siebie.. Dojrzeć to, co gołym okiem jest niewidoczne, co przyćmione jest słowem, co odbija się w innym człowieku.. To jak na nowo się narodzić..
Stać się ‘carte blanche’ i od nowa rozpocząć zapisywanie kartek z kalendarza..
Jednak do tego potrzeba ciszy, samotności..
Tylko w ciszy jesteśmy w stanie słyszeć swój oddech, miarowe bicie serca, przenikanie myśli i pulsowanie nadgarstka..
W ciszy uświadamiamy sobie siebie, dostrzegamy, kim naprawdę jesteśmy, co nami kieruje..
A więc, czy samotność uszlachetnia?
Chyba tak..
W samotności pozbywam się egoizmu, dostrzegam go, walczę z nim..
Oderwana od świata zewnętrznego, jestem tylko ze sobą, z własnym ja.. i w dodatku muszę go znosić.. 
Nic tak nie rozwija, jak samotność, jak cisza..
Trzeba się czasem zatrzymać, by to dostrzec, poczuć, doświadczyć..
Niech to będzie na początek tylko czytanie książek w samotności, popijając kawę i grzejąc się w ulubionym kocyku. Potem niech to będzie samotny spacer wieczorną porą. Aż w końcu nie będzie trzeba nic więcej, oprócz nas samych. Zadnych okoliczności zewnętrznych, żadnych przedmiotów, żadnych..
Niech każdy znajdzie choć chwilę dla siebie. Niech to będzie ta jego chwila w ciągu długiego dnia. Niech to będzie chwila na zgłębianie siebie..
Wiem jedno – ten czas uszlachetnia, odnawia, uzdrawia..
Czy to jest właśnie medytacja?
Opublikowany w Image of the day | Zostaw Komentarz »