Polacy coraz bardziej szczęśliwi?
Opublikował/a Beti w dniu grudzień 27, 2007
Jak wynika z badań przeprowadzonych na początku grudnia 2007 roku, Polacy nie byli szczęśliwsi od pamiętnego roku 1989…..
Odnosząc się do tych danych, muszę stwierdzić, że jest to bardzo złudne stwierdzenie.. Obserwuję rzeczywisty wzrost zamożności przeciętnego Polaka, ale za to odnotowuję maksymalny spadek formy psychicznej.. Mamy więcej pieniędzy, częściej też je wydajemy, częściej wyjeżdżamy za granicę, ale coraz więcej pracujemy, nie mamy czasu dla rodziny, dzieci oddajemy pod opiekę niani, a ze znajomymi kontaktujemy się przez internet. Po pracy idziemy na zakupy, i mam wrażenie że nie dla przyjemności, tylko ot tak, bo to jedna z form spędzania wolnego czasu. Działamy mechanicznie. Wielkie centra handlowe stają się lekiem na całe zło. Odreagowujemy poprzez wydawanie pieniędzy. Bo nas stać. Zacharowujemy się od świtu do nocy, ale mamy pieniądze. Duże pieniądze. I jestesmy “szczęśliwi”..
Myślę jednak, że to nasze szczęście nie potrwa długo. Bo jak długo można zachowywać pozory? Dążymy do powolnej destrukcji, rozprzestrzeniamy epidemię znieczulicy, która jak mi się wydaje, jest dużo groźniejsza od ptasiej grypy.. Ale my, Polacy, wolimy ograniczyć spożywanie jaj, mniej kupujemy kurczaków, a ptasie gówno na ulicy omijamy szerokim łukiem. Bo tak nam wygodniej. Wtedy dopiero czujemy, że robimy coś dobrego, pożytecznego, zabezpieczamy siebie i nasze rodziny.
A właśnie gówno prawda. To wszystko nic. Nasze rodziny potrzebują nas, naszej miłości, ciepła, obecności, a nie kolejnej pary spodni, nie kolejnej wycieczki prawie na koniec świata, bo tani dolar jest i trzeba to wykorzystać..
Polacy coraz bardziej szczęśliwi? Niezła ściema…
Ale Polak potrafi…
Meg powiedział/a
Beti, pisz o nowych sprawach!!!! Ciagle patrze ale nie widze nic nowego