Zachwyt nad światem ogarnął mnie w tak dużym stopniu, że nie mogę sobie znaleźć miejsca. Bycie, byt, materia, przemijanie, emocje, brak emocji, sen, brak snu, pieniądze, brak pieniędzy. Kółko się kręci. Nie przystaje nawet na chwilę. Ktoś ma wiele siły, by nim tak kręcić nieustannie.. Równowaga to pojęcie względne. Kto by się silił, aby je zgłębiać. Ja się silę..
Dochodzę do wniosku, że gdyby nie handra jesienna, atmosfera przygnębienia, jaka się tworzy tą porą roku, gdyby nie przemarźnięte uszy zimą, to nie tak bardzo przeżywalibyśmy radość z nadchodzącej wiosny, nie tak bardzo cieszylibyśmy się z letniego słońca.. Gdyby nie cierpienie, nie wiedzielibyśmy co to szczęście.. Gdyby nie smutek, nie wiedzielibyśmy co to radość. Gdyby nie brak pieniędzy czasami i puste konto, nie tak cieszyły by nas podwyżki i premie. Gdyby nie brak snu, zmęczenie, nie doznalibyśmy tak błogiego stanu, jakim jest wyspanie się. Pzykładów można mnożyć. Nie ma dobra bez zła.
Wartościowanie pojęć to skomplikowane zajęcie. Może dla filozofów, może dla amatorów kwaśnych jabłek. Ja czasami lubię się zatrzymać i pomyśleć. Nad życiem. A ostatnio chce mi się żyć. Czyżbym odnalazła koło samsary w sobie?
Archiwum z październik, 2008
Samsara i ja..
Opublikował/a Beti w dniu październik 27, 2008
Opublikowany w Image of the day | Zostaw Komentarz »
Oczy szeroko zamknięte..
Opublikował/a Beti w dniu październik 17, 2008
wodzę moimi małymi oczami za twoją ręką dłonią twoją delikatną ale mężną niby bezpieczną rozkosznie ciepłą w twojej ręce co noc chowam małą siebie ufną choć milczącą są sekundy w których spuszczam oczy brak odwagi by pleść wzrokiem choćby koniuszek twojego palca twa dłoń staje się głazem zimna twarda bezlitosna choć tak kocha moje posłuszne ciepłe ciało jednym gestem miażdży mnie we mnie zadaje ból tak mocno karci tak głęboko krzywdzi wymierza cios za ciosem strach za strachem łzę za łzą barwi moją delikatną skórę kolorem wściekłego fioletu a gdy już przestanie bezszelestnie odchodzę z oczami utkwionymi w bezradnej pustce by nocą powrócić i znaleźć schronienie pośród gładkich palcy twej dwulicowej dłoni..
Hunter.. Biedronia258..
Opublikowany w Image of the day | Zostaw Komentarz »